Do zarządcy budynku trafia pierwszy wniosek o montaż wallboxa na miejscu postojowym w hali garażowej. Po kilku tygodniach – drugi i trzeci. Część mieszkańców pyta, czy to bezpieczne, ktoś proponuje zakaz wjazdu dla elektryków, a ubezpieczyciel dopytuje o zabezpieczenia. Takie rozmowy toczą się dziś w wielu wspólnotach, spółdzielniach i biurowcach.

W skrócie: przepisy nie zabraniają parkowania ani ładowania samochodów elektrycznych w garażach podziemnych, a mieszkaniec ma ustawowe prawo wystąpić o zgodę na punkt ładowania. Nie ma też przepisów technicznych, które wprost określałyby zabezpieczenia stanowisk ładowania – o bezpieczeństwie decydują ekspertyza wykonywana przed montażem, zalecenia KG PSP i CNBOP-PIB oraz rozwiązania techniczne dobrane do konkretnego garażu.

Spis treści:

Czy można zakazać wjazdu elektryków do garażu podziemnego?

Nie ma przepisu, który zabraniałby wjazdu samochodów elektrycznych do garaży podziemnych. Wymagania przeciwpożarowe dotyczą samego obiektu – wentylacji, oddymiania, podziału na strefy pożarowe i dróg ewakuacyjnych – a nie rodzaju napędu pojazdu stojącego na stanowisku.

Dane też nie uzasadniają paniki. Według danych PSP opracowanych w „Raporcie Bezpieczeństwa Pożarowego EV” w 2025 r. w Polsce doszło do 44 pożarów samochodów w pełni elektrycznych i 105 pożarów hybryd, przy 9515 pożarach aut spalinowych. W przeliczeniu na 1000 zarejestrowanych pojazdów elektryki paliły się nawet rzadziej niż auta spalinowe (0,362 wobec 0,415). Problemem nie jest więc częstotliwość, lecz charakter pożaru: akumulator litowo-jonowy pali się długo, może ponownie się zapalić i trudno go ugasić. W zamkniętym garażu oznacza to ryzyko przeniesienia ognia na sąsiednie auta i nagrzania konstrukcji.

Wallbox we wspólnocie – procedura w skrócie

W budynkach wielorodzinnych z więcej niż trzema lokalami punkt ładowania instaluje się za zgodą zarządu wspólnoty, spółdzielni lub zarządcy, wydawaną na wniosek osoby z tytułem prawnym do lokalu i stanowiskiem postojowym do wyłącznego użytku. Zarząd w ciągu 30 dni zleca ekspertyzę dopuszczalności instalacji (jej koszt ponosi wnioskodawca), a po jej otrzymaniu ma 30 dni na decyzję. Zgoda na punkt o mocy poniżej 11 kW jest czynnością zwykłego zarządu. Ekspertyza nie jest potrzebna, jeśli budynek ma już instalację zaprojektowaną do zasilania punktów ładowania.

ładowanie aut elektrycznych

Ekspertyza a bezpieczeństwo pożarowe – czy potrzebny jest rzeczoznawca PPOŻ?

Ekspertyzę sporządza osoba z uprawnieniami budowlanymi w specjalności instalacyjnej elektrycznej do projektowania bez ograniczeń. Oprócz mocy przyłączeniowej i warunków bezpiecznej eksploatacji musi ona określić wymagania w zakresie bezpieczeństwa pożarowego związane z instalacją punktu ładowania.

Tu pojawia się luka: ustawa nie wymaga, aby tę część uzgadniać z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Takie stanowisko prezentowały ministerstwa, ale nie trafiło ono do przepisów. W efekcie ocenę ryzyka pożarowego często przygotowuje elektryk, który nie projektuje na co dzień sygnalizacji pożarowej, oddymiania ani scenariuszy pożarowych. Skoro jednak ekspertyzę zleca zarząd, może on zlecić ją tak, aby wymagania przeciwpożarowe opracował lub zaopiniował rzeczoznawca PPOŻ. Ma to szczególne znaczenie, gdy wniosków przybywa – kilka wallboxów montowanych bez wspólnej koncepcji to trudniejsza sytuacja niż jedna przemyślana strefa ładowania.

Ładowanie aut elektrycznych w garażu podziemnym: co zamontować w istniejącym garażu?

Wytyczne opracowane przez KG PSP, CNBOP-PIB i Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności nie są przepisem prawa, ale stanowią punkt odniesienia dla projektantów, rzeczoznawców i straży pożarnej. Wskazują dwa czynniki ryzyka, które trzeba ograniczyć: późne wykrycie pożaru i jego swobodne rozprzestrzenianie się. Za niedopuszczalne uznają instalowanie punktów ładowania w garażu podziemnym bez rozwiązań pozwalających szybko wykryć pożar.

W praktyce zakres prac zależy od tego, co garaż już ma:

 

Rozwiązanie

Do czego służy

Kiedy jest potrzebne

Czy można dołożyć w istniejącym garażu?

Czujki dymu i ciepła przy stanowiskach ładowania

Szybkie wykrycie pożaru i przekazanie alarmu do straży lub ochrony

Przy każdym punkcie ładowania

Tak – zwykle przez rozbudowę istniejącego systemu sygnalizacji pożarowej

Detekcja wizyjna lub kamery termowizyjne

Wykrycie przegrzewania się akumulatora, zanim pojawi się dym

Większe garaże, wiele stanowisk, strefy trudne do obserwacji

Tak – jako uzupełnienie sygnalizacji pożarowej

Automatyczne odłączenie zasilania ładowarek

Odcięcie prądu po alarmie, bezpieczeństwo ratowników

Przy każdej instalacji punktów ładowania

Tak – przez integrację z sygnalizacją pożarową i przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu

Wodne urządzenia gaśnicze (tryskacze, zraszacze)

Schładzanie otoczenia płonącego auta, ochrona sąsiednich stanowisk i konstrukcji

Garaże z wieloma punktami ładowania lub tam, gdzie wynika to z analizy ryzyka

Tak, ale to najdroższa zmiana – wymaga projektu i zasilania wodą

Wydzielona strefa ładowania

Ograniczenie liczby aut zagrożonych pożarem, łatwy dostęp dla ratowników

Przy planowaniu kolejnych punktów

Tak – na etapie koncepcji, przed montażem pierwszych wallboxów

Oznakowanie i informacja dla ratowników

Wskazanie lokalizacji ładowarek i wyłączników

Zawsze

Tak – niski koszt

 

Osobna uwaga dotyczy gaśnic. Gaśnica może pomóc przy pożarze kabla lub samej ładowarki w początkowej fazie, ale nie ugasi płonącego akumulatora trakcyjnego – do tego potrzebna jest duża ilość wody podawana przez długi czas, czyli działania straży pożarnej. Dlatego w garażu z ładowarkami najważniejsze jest szybkie wykrycie pożaru i powiadomienie służb, a nie liczba gaśnic na ścianie.

Przed decyzją warto sprawdzić także oddymianie i wentylację garażu oraz to, czy punkty ładowania uwzględniono w instrukcji bezpieczeństwa pożarowego i scenariuszu pożarowym – jeśli obiekt musi je mieć.

Nowy budynek – co z warunkami technicznymi w 2026 r.?

Ustawa o elektromobilności wymaga, aby nowe budynki niemieszkalne z więcej niż 10 stanowiskami postojowymi miały co najmniej jeden punkt ładowania oraz kanały pod przewody dla kolejnych, a nowe budynki mieszkalne – kanały na stanowiskach postojowych. Stanowiska ładowania pojawią się więc w większości nowych garaży.

Sytuację komplikuje stan przepisów technicznych. 20 września 2026 r. utraciło moc rozporządzenie z 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, a nowe nie weszło w życie. Na podstawie ustawy z 31 lipca 2026 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 1161) przez 18 miesięcy można stosować dotychczasowe przepisy, jeśli inwestor złoży oświadczenie, że projekt przygotowano na ich podstawie. Projekt nowych warunków technicznych przewidywał m.in. punkty ładowania na parkingach, zakaz lokalizowania magazynów energii w podziemiach budynków i awaryjne wyłączniki dostępne dla służb ratunkowych – to jednak wciąż propozycje, a nie obowiązujące wymagania.

Dla inwestora oznacza to, że punkty ładowania warto zaplanować od początku – w projekcie, w scenariuszu pożarowym i w instrukcji bezpieczeństwa pożarowego – z oparciem na wytycznych PSP i CNBOP-PIB. Dołożenie ich później, do gotowej instalacji sygnalizacji pożarowej i oddymiania, jest zwykle droższe i trudniejsze.

FAQ – najczęstsze pytania o ładowanie aut elektrycznych w garażu podziemnym

Czy wspólnota może zakazać parkowania elektryków w garażu podziemnym?
Przepisy nie przewidują takiego zakazu – wymagania przeciwpożarowe dotyczą budynku, a nie rodzaju napędu pojazdu. Zamiast zakazu lepiej zadbać o szybkie wykrywanie pożaru i możliwość jego ograniczenia.
Czy ekspertyzę przed montażem wallboxa musi uzgodnić rzeczoznawca PPOŻ?
Ustawa tego nie wymaga – ekspertyzę sporządza osoba z uprawnieniami elektrycznymi bez ograniczeń. Ponieważ ekspertyza musi jednak określić wymagania bezpieczeństwa pożarowego, udział rzeczoznawcy PPOŻ jest dobrą praktyką.
Czy gaśnica wystarczy przy pożarze samochodu elektrycznego?
Nie. Gaśnica może pomóc przy pożarze kabla lub ładowarki w początkowej fazie, ale płonący akumulator trakcyjny wymaga długotrwałego chłodzenia dużą ilością wody. Kluczowe są szybka detekcja i powiadomienie straży pożarnej.
Czy samochody elektryczne palą się częściej niż spalinowe?
Nie. W 2025 r. wskaźnik pożarów aut w pełni elektrycznych wyniósł 0,362 na 1000 pojazdów, a spalinowych – 0,415. Pożar elektryka jest jednak trudniejszy do ugaszenia.

Planujesz punkty ładowania w garażu?

Rzeczoznawca Man-Poż przygotuje wymagania przeciwpożarowe do ekspertyzy, oceni istniejący garaż i wskaże zabezpieczenia potrzebne w Twoim obiekcie – od sygnalizacji pożarowej, przez przeciwpożarowy wyłącznik prądu, po aktualizację scenariusza i instrukcji bezpieczeństwa pożarowego. Wykonujemy też przeglądy i serwis tych instalacji.

Działamy mobilnie do 150 km od siedziby – obsługujemy inwestorów, projektantów i zarządców nieruchomości. Zadzwoń: 683439339.

Artykuł ma charakter informacyjny i odzwierciedla stan prawny na dzień publikacji. Wymagania dla konkretnego budynku zależą od jego parametrów, dlatego przed montażem punktów ładowania warto zlecić indywidualną ocenę.